Dziecko Samo Bez Opieki?!

Przez stół przeciągnęłam niebieski kawałek materiału, marszcząc go odpowiednio tak żeby wyglądał jak płynąca rzeka. Ale kinia wcale nie napisała, że poszła się dowiedzieć co myśli karmieniu pediatra, być może była to zwykla wizyta kontrolna. Z reszta to indywidualna sprawa matki ile chce i ile może karmić. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, znów kobiety przechodzą na rozmowy luźne. Dowiadujemy się, że tylko na Śląsku jest okay. 50 kobiet, które noszą komuś ciąże. Wspólnie spotykają się, pomagają sobie wzajemnie na forach i w życiu realnym.
Obserwuj±c cz³onków internetowych grup skupiaj±cych w³a¶cicieli kotów, czêsto mia³am wra¿enie, ¿e mam do czynienia nie z kociarzami, ale z matkami. I to tego rodzaju mamusiami, z którymi nie ma dyskusji, bo ka¿da w±tpliwo¶æ jest traktowana jako atak. Przyk³adowo, pasta polecona przez weterynarza mo¿e zostaæ uznana przez innych za "syf", a st±d ju¿ tylko krok do dyskusji tym, co kto mo¿e powiedzieæ i mojego ulubionego "nie pogr±¿aj siê kobieto, tyle w temacie". Internauci analizuj± te¿ we w³asnym gronie wyniki badañ i stawiane przez weterynarzy diagnozy. Do grup trafiaj± zdjêcia i opisy kocich dolegliwo¶ci ("czy mia³ kto¶ podobny problem?"). Nie ma w tym niczego z³ego, je¿eli ta wiedza jest traktowana jako uzupe³niaj±ca, a ostatecznej oceny stanu zdrowia zwierzaka dokonuje lekarz. Gorzej, je¶li opiekunowie z racji deklarowanego przez nich do¶wiadczenia staj± siê ekspertami - argument "bo mój kot" to przecie¿ w gruncie rzeczy ¿aden argument.
Artykuł dość kontrowersyjny - czytałam od deski do deski. Tylko nie rozumiem po co tyle krzyku? Koleżanka opisała swoje przemyślenia, pani pedagog swoje a my matki, mamy każda z osobna swoje i szanujmy je wzajemnie. Ja karmiłam syna piersią ponad 1,5 roku i nie uważam by w jakikolwiek sposób mu to zaszkodziło. Próbowałam kilka razy odstawiać ( przez nacisk społeczeństwa) ale z marnym skutkiem, dopiero wtedy kiedy ja i mój syn byliśmy na to gotowi zrezygnowalismy z piersi. Dla nas był to czas niezwykły, którego ja nigdy nie zapomne. Choć nie jedna z mam pisze, że jest to koszmarem dla mnie było to wielkim przeżyciem. Nie piszę tego dla patosu jaka to ze mnie cudowna matka karmiąca ale dlatego, że tak właśnie było w moim przypadku.Kazda z nas jest inna i każda ma swój pomysł na wychowanie dziecka.
Matki karmiące kilkulatków uważają że ich mleko jest nadal najlepszą rzeczą jaką można podać dziecku, bo przeciwciała, bo enzymy bla bla… ale nie zapominajmy że organizm naszego dziecka samodzielnie produkuje te składniki już od dawna (poczynając od życia płodowego) tak więc nasze dzieci sobie radzą i bez tego mleka. Poza tym środowiska lekarskie dobitnie mówią tym, że picie jakiegokolwiek mleka powyżej 2 roku życia jest szkodliwe, niepotrzebne i nienaturalne. Żaden ssak nie karmi młodych po tym, jak nauczyły się już samodzielnie pobierać blog o motoryzacji .
Firmy dostrzegają, że środowisko Instamatek się profesjonalizuje, czym mówiły też już identical autorki instagramowych kont. Influencerki, zwłaszcza te, które cieszą się już pewną rozpoznawalnością, nie współpracują z każdym i starannie dobierają marki. „Coraz częściej zdarza się, że Instamatki posiadają już zarejestrowaną działalność gospodarczą i za swoją powierzchnię reklamową wystawiają fakturę VAT. Autorki bardzo popularnych kont nie z każdą marką chcą współpracować. Influencerki weryfikują, czy dany brand jest już wystarczająco rozpoznawalny. Jeśli tak nie jest, to często nie chcą podejmować współpracy” - wyjaśnia Magdalena Myk.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *